| | | |
| |
2010-01-14 / 21:20:45 / Maciej Weber
Maurycy Polaski: Trafiłem na kort i przepadłem
Tomasz Barański rozmawia z Maurycym Polaskim, aktorem i współzałożycielem „Kabaretu Pod Wyrwigroszem”
Skończył się szalenie udany, żeby nie powiedzieć przełomowy rok dla waszego kabaretu. Piosenkę „Donald marzy”, śpiewała cała Polska, a teraz pełno was w telewizji i na estradzie. Jak sobie radzicie z popularnością? - Często powtarzam, że z popularnością jest trochę tak, jak z seksem: jeden dochodzi wcześniej, drugi później. Nam przytrafiło się to po 14 latach ciężkiej pracy i nie ukrywam, że czasem czuliśmy się niedoceniani. Przez te 14 lat biedowaliście? - Nie było tak źle. Robiliśmy dobre rzeczy, które podobały się publiczności, ale po „Donaldzie” zrobiło się totalne zamieszanie! Nawet do Stanów nas teraz zapraszają. Wrócicie? - A dlaczego mamy nie wrócić? Nigdzie nie jest tak śmiesznie jak w Polsce, a to dla nas to przecież chleb. Po znajomości zdra... |
| komentarze: 0 |
 |
 |
2009-11-30 / 21:05:05 / Michał Jaśniewicz
Mateusz Grabarczyk: Inny świat
O2 Arena zachwyca. Swoim ogromem, przepychem i wystrojem. Zresztą zachwyca tak jak cały Londyn, a pewnie i cała Anglia. Życie na Wyspach toczy się zupełnie inaczej niż u nas. Dla każdego Polaka, który chociaż na trochę odwiedzi Wielką Brytanię, będzie to inny świat. A jeśli w tym świecie można oglądać najlepszych tenisistów, nie chce się stamtąd wracać…
Anglia po raz kolejny mnie zafascynowała. Tym razem spędziłem tam tylko dwa dni, ale wystarczyło to do tego, aby jeszcze bardziej pokochać ten kraj i jeszcze mocniej utwierdzić się w przekonaniu, że ludzie mają tam zupełnie inne nastawienie do życia niż my, Polacy. Spacerując słynną Oxford Street, chadzając po nie mniej znanym Piccadilly Circus i tętniącej życiem dzielnicy Soho, czy podróżując najstarszym na świecie metrem, byłem pod ogromnym wrażeniem postawy miejscowej ludności. Ludności, wśród której nie ma miejsca na narzekanie, brak uprzejmości czy pesymizm. Ludności, która mimo korków, tłoku w metrze i zmęczenia, potr... |
| komentarze: 0 |
 |
 |
2010-01-17 / 16:02:15 / Michał Jaśniewicz
Tomasz Krasoń: Powrót starej gwardii i atak nowej fali
31 stycznia 2009 roku. Na korcie Roda Lavera Serena Williams ośmiesza Dinarę Safinę, a media i kibice jednogłośnie ubolewają nad kryzysem kobiecego tenisa. 1 lutego 2009 roku. W tej samej scenerii Rafael Nadal pokonuje Rogera Federera, po epickiej batalii i doprowadza mistrza z Bazylei do łez. Świat z podziwem patrzy na kolejną odsłonę pojedynku gigantów i czeka na erę hiszpańskiego dominatora. Od tych pamiętnych wydarzeń mija rok. Wielkimi krokami zbliża się kolejny Australian Open, który z wielkością Nadala i łatwością Sereny może rozprawić się z zeszłorocznymi sądami.
Wiatr z przeszłości Od ubiegłorocznego Australian Open doszło w kobiecym tenisie do obrotu o 180 stopni. Precyzując, do dwóch obrotów o 90 stopni. Sprawczynią pierwszego była Kim Clijsters, która w wielkim stylu wygrała US Open. Kilka miesięcy później w jej ślady poszła Justine Henin, również wracając na korty w formie nie gorszej niż przed em... |
| komentarze: 0 |
 |
 |
2010-01-12 / 14:26:23 / Maciej Weber
Oliver Marach: Lepiej późno, niż wcale
Lepiej późno niż wcale
Kilka lat temu niewiele brakowało, by nagle zakończył karierę tenisową. Perfekcjonista walczący na korcie często nie tylko z przeciwnikiem, ale i z samym sobą. Dziś wreszcie 29-letni Olivier Marach odnosi sukcesy, na które tak ciężko pracował.
Tekst Jacek Brudnicki, Wiedeń
Przygodę z tenisem rozpoczął w wieku sześciu lat w rodzinnym Grazu – tam, gdzie i jego idol z młodości i ikona austriackiego tenisa Thomas Muster. Młody „Oli” też pragnął być czołowym singlistą świata. W 2006 roku, akurat wtedy, gdy udało mu się awansować do pierwszej setki rankingu ATP, odniósł poważną kontuzję ramienia, która skłoniła go do zmiany planów i definitywnego przestawienia się na debel. Ta nieco wymuszona decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę. Marach dobrze trafił także przy wyborze partnerów – wraz z Michalem Mertinakiem zdobył pierwsze dwa tytuły ATP, teraz zaś jeszcze większe sukcesy odnosi grając w parze z Łuka...
|
| komentarze: 0 |
 |
 |
|
2009-01-13 / 09:50:04 / Anna Serafińska
Grzegorz Wójcik: Sędzia wielofunkcyjny
Głównymi aktorami widowiska, jakim jest mecz tenisowy, są oczywiście zawodnicy. Poświęćmy jednak trochę uwagi pracy sędziego głównego, który towarzyszy im od rozgrzewki do ostatniego punktu spotkania. Przypatrzmy się zadaniom, jakie ma do wykonania przed i w trakcie meczu sędzia tenisowy.
Przed rozpoczęciem spotkania sędzia powinien: – sprawdzić wysokość siatki, ustawienie podpórek do gry pojedynczej, a także stan nawierzchni (szczególnie ważne na kortach ziemnych) – sprawdzić piłki, którymi zawodnicy rozpoczną mecz – sprawdzić, czy rakieta, strój i buty zawodników są prawidłowe i zgodne z regulaminem danego turnieju – przeprowadzić losowanie, które ustala początkowe ustawienie zawodników i kolejność serwowania
Od momentu rozpoczęcia meczu głównym zadaniem sędziego jest podejmowanie decyzji dotyczących faktów na korcie. Na turniejach, które możemy oglądać w telewizji, sędzia główny ma do pom... |
| komentarze: 0 |
 |
 |
|
|
| | | |
|
|
| |
|
|
| |
· Szkoła tenisa WWW.STREFATENISA.PL
Warszawa, Warszawa, woj.mazowieckie
· Kort Smecz
Warszawa, ul. Stokłosy 2a, woj.mazowieckie
· Fabryka Talentów
Wrocław, ul.Paderewskiego 35, woj.dolnośląskie
· Korty Tenisowe Retro Tenis ul. Wojska Polskiego
Dąbrowa Górnicza, ul. Wojska Polskiego Dąbrowa Górnicza, woj.śląskie
· STREFATENISA.PL - Lekcje tenisa na najwyższym poziomie.
Warszawa, Warszawa, woj.mazowieckie
· Kuźnia Talentów
Warszawa, ul. Pisassa oraz ul. Podróżnicza 11, woj.mazowieckie
· Nauka tenisa w Krakowie
Kraków, Kraków, woj.małopolskie
Pokaż wszystkie ogłoszenia z tej kategorii
+ Dodaj ogłoszenie (tylko dla zalogowanych użytkowników)
|
|
|
| |
|
|
|